W Brzegu miało miejsce dramatyczne zdarzenie, kiedy to policjanci z Komisariatu w Lewinie Brzeskim uratowali mężczyznę, który wpadł do rzeki Nysa Kłodzka. Dzięki szybkiej reakcji świadka, mężczyzna otrzymał potrzebną pomoc przed przetransportowaniem do szpitala. Ewentualna tragedia została w ten sposób uniknięta, a życie poszkodowanego nie jest już zagrożone. Policja apeluje o czujność i reagowanie na potencjalne zagrożenia.
Incydent miał miejsce w nocy 17 stycznia, gdy dyżurny brzeskiej komendy otrzymał zgłoszenie od mieszkańca Lewina Brzeskiego. Z relacji wynikało, że w okolicy brzegu rzeki słychać wołanie o pomoc. Funkcjonariusze, którzy dotarli na miejsce, zwrócili uwagę na mężczyznę unoszącego się na wodzie, który wykazywał objawy hipotermii. Policjanci przystąpili do działania, ratując go za pomocą chwytem transportowym.
Podczas akcji ratunkowej okazało się, że mężczyzna mógł przebywać w wodzie nawet przez 1,5 godziny, w dodatku w ekstremalnych warunkach pogodowych. Gdy dotarły dodatkowe służby, policjanci już zajmowali się poszkodowanym, ogrzewając go kocami termicznymi. Mężczyzna, będąc w stanie nietrzeźwym, został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze nadal czuwają nad jego stanem zdrowia. Policja przypomina, że każdy może pomóc osobom w niebezpieczeństwie, dzwoniąc na numer alarmowy, aby zgłosić zagrożenie.
Źródło: Policja Brzeg
Oceń: Policja uratowała mężczyznę po upadku do lodowatej wody
Zobacz Także



