W Brzegu doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem nietrzeźwego kierowcy. 28-letni mężczyzna z powiatu opolskiego, przyjechał do miasta w poszukiwaniu kebaba, jednak jego podróż zakończyła się na komisariacie. Dzięki czujności świadka, który zauważył dziwne manewry volkswagena, udało się zapobiec potencjalnej tragedii na drodze.
Zdarzenie miało miejsce 14 marca, kiedy to oficer dyżurny z brzeskiej policji otrzymał zgłoszenie o niebezpiecznej jeździe. Świadek, poruszając się drogą krajową nr 39 w Pisarzowicach, zauważył, że samochód zwalniał i przyspieszał, a jego tor jazdy był niepewny. W związku z tym, informując policję, przekazał kierunek, w którym udał się podejrzany pojazd. Dzięki tej interwencji, mundurowi mogli podjąć działania w celu zatrzymania kierowcy.
Kiedy policjanci zatrzymali volkswagena na ulicy Piastowskiej w Brzegu, wyczuli woń alkoholu. Badanie alkomatem ujawniło, że 28-latek miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna, tłumacząc swoją jazdę, przyznał, że przyjechał z zamiarem zjedzenia kebaba z kolegą. Teraz musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami swojego czynu, w tym możliwością zmiany w sądowym zakazie prowadzenia pojazdów oraz karą pozbawienia wolności, która może wynieść do trzech lat.
- Zakaz prowadzenia pojazdów
- Wysoka grzywna
- Kara pozbawienia wolności do 3 lat
- Konfiskata pojazdu lub jego równowartości
Policja przypomina, że zasiadanie za kierownicą po alkoholu to ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym zmienia zdolności oceny sytuacji, koncentracji i czasu reakcji. Dlatego istotne jest, aby zawsze być odpowiedzialnym na drodze i nigdy nie wsiadać za kierownicę po spożyciu alkoholu.
Źródło: Policja Brzeg
Oceń: Nietrzeźwy kierowca zatrzymany po drodze do kebaba
Zobacz Także


